poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Lubię poniedziałki

Mnóstwo planów, po leniwym weekendzie (wczoraj była prawdziwa wegetacja z książką, taka jaka mi się marzyła od kilku tygodni :)). A dzisiaj zaczynam bardzo aktywny tydzień w ramach rozgrzewki przez zabieganym wrześniem. Planów jest dużo, cały wachlarz doświadczeń, wyzwań i emocji się szykuje. Niech moc będzie ze mną:) Zatem na dobry początej dnia koktajl ananasowy i poranny trening biegowy.

9 komentarzy:

  1. Poniedziałki często bywają motywacją do zaczęcia czegoś nowego. Planów, projektów, a może rozpoczynania wcielania marzeń w życie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie ma to jak zacząć dzień pysznym koktajlem ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ochote na ten koktajl! *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też lubię poniedziałki. Zawsze to jakiś nowy początek i nowe wyzwania można sobie stawiać :) Koktajl pycha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :) nowy tydzień, nowe wyzwania :)

      Usuń