poniedziałek, 30 września 2013

Aktywny weekend pełen wrażeń i idealna niedziela:)

Czego to ja w ten weekend nie robiłam...? nie latałam! pierwszy raz od bardzo dawna, cały weekend stałam twardo na Ziemi. Była wycieczka rowerowa, trening na basenie, piwo na męskiej imprezie i Karkonosze :)
Bo ta niedziela była idealna...
poranne leniwe śniadanie...
placiszki paleo z pastą groszkową:)
a potem buty trekingowe na nogi, plecak na plecy i w Karkonosze :)
Cały dzień marszu, zdobyta królowa Śnieżka i po tak aktywnym weekendzie chce się zaczynać nowy tydzień :) z nową siłą sprostam wielu wyzwaniom:)
nie mogę się doczekać:)
Miłego! :)

niedziela, 22 września 2013

To niebo to mój świat, czyli love is in the air:)

Miałam napisać obszerną relację, miałam podzielić się z Wami moimi emocjami. Bo było wspaniale.
Kolejna cudowna przygoda, niesamowite loty, duch walki, wyjątkowi ludzie dookoła.
Adrenalina na najwyższym poziomie. To jest genialne. Ale nie wyrażą tego żadne słowa, to trzeba po prostu przeżyć:


życzę Wam wspaniałej niedzieli i naładowania akumulatorów na nowy tydzień.
Ja mimo 3h snu mam w sobie mnóstwo pozytywnej energii, między innymi za sprawą dzisiejszego porannego wydarzenia, które wiązało się z pozbywaniem się pasażerów z balonu w trochę nietypowy sposób:), ale ponieważ jest to zupełnie inna historia to tym za jakiś czas :)

czwartek, 19 września 2013

Na Leszno!

Dzisiaj na blogu nie będzie śniadania, obiadu, ani wypieków, ani deseru (co nie oznacza, że opuszczę jakiś posiłek:))!
Dzisiaj ruszamy na Leszno:)
Balonowy Puchar Leszna i Pre-Mistrzostwa Świata Kobiet już dzisiaj tam się rozpoczynają dlatego nie zwlekam już ani chwili dłużej i z hymnem na ustach ruszam w trasę:)



Życzę Wam udanego weekendu!
Relacja już wkrótce:)

poniedziałek, 16 września 2013

zmianowo, wrześniowo i zawodowo

Muszę przyznać, że wyjątkowo TEN poniedziałek przynosi jeszcze więcej wyzwań niż zwykle.
Szykuję się do zawodów w Lesznie, które są pre-Mistrzostwami Świata Kobiet. Układam sprawy niepoukładane, nadrabiam zaległości, których przez głupotę narobiłam i odżywam. Bo tyle się dzieje, a ja osiągnęłam w końcu w głębi duszy spokój, który zgubiłam gdzieś między upalnymi lipcowymi dniami.
Teraz mi dobrze:)
Tu małe wspomnienie z ostatniego weekendu...
i z wspaniałego poranka...

Tradycyjnie życzę Wam wspaniałego tygodnia :)

piątek, 13 września 2013

13

Uwielbiam piątki 13.
I czarne koty.
I moje życie.

energia na talerzu z samego rana - paleo placki z czerwonymi owocami :)

Dzisiaj pełne zamieszanie w pracy, potem wsiadam do samochodu i ruszam do Wawy, tam spotykam się z załogą i walczymy w Wilanowie na balonowej fieście:)
Zatem w ten weekend można mnie spotkać w stolicy :) Nie było mnie tam, mam wrażenie, całe wieki. Stęskniłam się i już się nie mogę doczekać :)
Udanego weekendu, zostawiam Was w muzycznych klimatach:)!

czwartek, 12 września 2013

mija czas:) kolejna 25? a może oczko?

Znowu jestem o rok starsza, mądrzejsza, bardziej doświadczona.
Podobają mi się te zmiany we mnie. I chociaż ostatnio jestem w jakimś dramatycznym biegu, brakuje mi czasu żeby usiąść i pomyśleć o sprawach ważnych i ważniejszych to idę do przodu. Bo nie lubię stagnacji, niezdecydowania i niepewności.
To też świadczy o tym, że dobrze przeżyłam kolejny rok, a zmiana w metryce nie jest jedynie odhaczeniem kolejnej liczby w kalendarzu, a faktycznie moją metamorfozą, która trwa nieustająco :) i dobrze mi z tym, i chcę więcej.
Chcę być z siebie dumna, mądrze i dobrze żyć, być w zgodzie ze sobą i czuć, że faktycznie jestem w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Moim czasie.

Tak świętowałam, tak celebruję moje urodziny.

Jak co roku, w towarzystwie najbliższych osób, w tym roku moje spotkania urodzinowe obejmują 3 wieczory. Wieczory pozytywnej energii, wieczory ciepła i bliskości, wieczory, które dzielę z osobami, którym naprawdę na mnie zależy. Wiem po co żyć, nawet jak czasami gdzieś zabłądzę to mam wokół kierunkowskazy, które pomogą mi odnaleźć dobrą drogę.

Trochę melancholijnie, trochę refleksyjnie, ale z uśmiechem na twarzy życzę Wam dobrego dnia i udanego weekendu.
Sama znikam do stolicy, a dokładnie na fiestę balonową do Wilanowa i piknik lotniczy.

piątek, 6 września 2013

Pomoc potrzebna od zaraz :)

Moi Kochani:)

jak już pewnie zauważyliście pojawiły się pewnie zmiany na blogu, które są cały czas "w toku". Chciałabym trochę odświeżyć wygląd mojego "śmietniczka" i z pomocą przyszła mi genialna graficzka Ania.
To ona stworzyła dla mnie kilka projektów, z nich wybrałam 3... ale ciągle nie mogę się zdecydować...
Pomożecie :)? Który projekt najbardziej Wam się podoba :)?

1.

2.

3.

czekam na Wasze opinie w komentarzach :)!
pozdrawiam i cudownego weekendu!

środa, 4 września 2013

Szybkie śniadanie i dzień pełen wyzwań:)

Środa, rozkręcam się :)

Jest mnóstwo spraw, więc u mnie śniadanie na szybko, ale za to genialnie:)

jajecznica i orzechowa babeczka w stylu paleo:)

miłego dnia!

wtorek, 3 września 2013

Popołudnie z Przyjaciółką:)

Od czasu do czasu trzeba się spotkać i obgadać wszystko.
Najlepiej w dobrym (tym razem dyniowym:)) klimacie!

na początek - pełnowartościowa zupa z dyni, z indykiem i imbirem:) na chłodne jesienne popołudnia idealna!

a na drugie danie - dyniowy deser i kawa:)

Wszystko zdrowe i smaczne, do tego wspaniałe towarzystwo:) nie ma lepszego sposobu na spędzenie wrześniowego popołudnia:)

miłego dnia!

poniedziałek, 2 września 2013

Cudowny weekend i poniedziałkowy bunt:)

Bunt nie jest związany z początkiem roku szkolnego, dawno już nie jestem uczniem i dawno już zapomniałam co to są 2 albo 3 miesięczne wakacje. Bunt nie jest też związany z pójściem do pracy, bo moją pracę uwielbiam:)
Bunt jest związany z akcją owsiankową ponieważ dzisiaj jej nie zjadłam i nie mam takiego zamiaru. Od jakiegoś czasu zrezygnowałam z owsianki, bo chociaż pyszna i zdrowa, dla mnie nie jest najlepszym wyjściem na śniadanie. Ze względu na problemy zdrowotne zrezygnowałam z wielu dań, ale ponieważ zauważyłam poprawę trzymam się tego. I od wczoraj już na 100% trzymam się zasad paleo, gdzie na owsiankę miejsca nie ma:) ale więcej szczegółów na ten temat innym razem:)

Tymczasem żyję jeszcze wspomnieniem weekendu - w sobotę byłam na pikniku lotniczym w Szymanowie pod Wrocławiem i było extra:)!
F16!
Poczciwa Wilga:)
Żelaźni <3

i ich lotnicze sztuczki...
spadochroniarze startują "od śmigła" :)
Policja pilnowała bezpieczeństwa :)
Tu kilku skoczków postanowiło opuścić samolot przed lądowaniem:)
i my:) skromnie, bo beczki nie zrobimy, ale za to jesteśmy najwięksi:)
cudo!
życzę Wam udanego tygodnia, energii, radości i wspaniałego września:):):)!