niedziela, 10 marca 2013

Tradycyjnie... leniwy niedzielny poranek:)

Bardzo udany tydzień i chociaż wczoraj złapałam lekką kontuzję przy bieganiu treningowo też było bardzo fajnie:)
małe podsumowanie zamieszczę jutro, bo dzisiaj... mam inny plan! Delektuję się spokojnym niedzielnym porankiem, przy doskonałym daniu:)


moja leniwa wersja tego przepisu:) dlaczego leniwa? bo nie
chciało mi się blendować, więc użyłam delikatniejszych płatków ryżowych, gotowych zmielonych orzechów laskowych (które są po prostu świetne:)), poza tym sama zrobiłam budyń, więc nie było w nim cukru, a wanilia była prawdziwa, przywieziona niedawno prosto z Madagaskaru przez mojego Szefa:)

życzę Wam wspaniałej, leniwej niedzieli:)

18 komentarzy:

  1. mniam! pyszne niedzielne śniadanko! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny lekki przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i naprawdę bardzo szybko się robi to śniadanie, a z moimi poprawkami dla lenia na niedzielę to właściwie robi się samo:)

      Usuń
  3. Ja dziś próbuję przekonać się do tego że niedziela nie musi być taka zła;) więc też spędzam ją leniwie i w miłym towarzystwie :)
    Miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedziela jest wspaniała, odpoczywaj i ciesz się z tego relaksującego dnia:)

      Usuń
  4. Pyszny początek dnia! :) Oby cała niedziela była tak udana! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dla mnie niedziela to najlepszy dzień w tygodni bo w sobotę już sobie odpocznę i w niedziele do końca ładuje akumulatory i mam dzień dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam dokładnie takie samo podejście:) uwielbiam niedziele! soboty są jeszcze w biegu, jeszcze jakieś spotkania, jeszcze jakieś obowiązki, odpoczywam, ale inaczej:) a niedziele... dni spokoju, relaksu, dni dla mnie i moich najbliższych, w kameralnej atmosferze, aby doładować akumulatory i mieć siły na nowy tydzień:)

      Usuń
  6. nie ma to jak leniwe śniadanka ;D pysznie !
    udanej niedzieli ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę leniwej niedzieli! Cóz najwidoczniej mnie nie jest dane odpoczywać ciągle coś,ciągle coś. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię Twojego szefa :D
    dla mnie niestety leniwa niedziela zacznie się dopiero, jak posprzątam mieszkanie, a muszę to zrobić dzisiaj bo w tygodniu nie mam czasu.. blech! a jak samopoczucie przed półmaratonem ślężańskim? to już niedługo, co ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i miłego leniuchowania ! ;)

      Usuń
    2. dlatego ja bez względu na wszystko sprzątanie robię w piątek albo w sobotę, niedziela musi być wolna od obowiązków:)
      przed półmaratonem różnie... z jednej strony czuję, że moja forma jest coraz lepsza, ale z drugiej czuję już ten duży wysiłek na całym ciele... wczoraj złapałam lekką kontuzję, ale mam nadzieję, że będzie już ok po dzisiejszym odpoczynku:)

      Usuń
    3. w takim okresie to chyba normalne, że właściwie cały czas czuje się wysiłek, co?
      ale z tą kontuzją to lepiej uważaj na siebie, życzę żeby jak najszybciej przeszło!
      miłego tygodnia :)

      Usuń
  9. Ja zawsze robię sobie leniwa niedziele praktycznie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow.. zazdroszczę takiego śniadanka, mmmm!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mhhhm. Pyszności.:**
    idę jeść.:P
    Hheheh..
    Bosko tutaj.;P
    Obserwujemy.??
    http://w-pogonizamarzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń