piątek, 27 listopada 2009

poranna kawa i wspomnienia...

Ależ zrobiłam się ostatnio melancholijna. Mięczak po prostu. Dla przykładu popłakałam się przy reklamie (tak, takiej w tv), do podsumowania wczorajszego dnia można wykorzystać zdanie, które wypowiedziała moja Mama kiedy zobaczyła mnie wieczorem:
"Wyglądasz jakbyś płakała cały dzień"
no i co? znowu nazywamy rzeczy po imieniu... ech co ja z Wami mam?:)
Ale o poranku zawsze jest łatwiej, dlatego z wiarą w przyszłość (i spokojny dzień w pracy...)
piję poranną kawę i myślę...
Życie i cała reszta:)

1 komentarz:

  1. kiedy nie masz wyjścia, wyjdź wejściem
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń