sobota, 6 lipca 2013

Bezsenność we WRO i przemyślenia przed świtem

Ciężki tydzień był u mnie. Dużo pracy, dużo obowiązków, sporo przemyśleń i puste mieszkanie.
Cisza, spokój i smutno mi.
Poza tym nie mogę spać, co sprawia, że chodzę ciągle zmęczona - błędne koło.
Dzisiaj obudziłam się o 3.30 i już ani chwili dłużej spać nie mogłam. Myśli w głowie niczym w wirówce.
Mnóstwo pomysłów przed świtem. Jakieś plany, marzenia, które nie wiadomo czy są jeszcze snem czy może już jawą i jeszcze więcej obaw. Po godzinie - BASTA! podniosłam się, ogarnęłam i postanowiłam zrobić śniadanie do łóżka:)
Jakbym przeczuła poranne męki, wczoraj zrobiłam krem ryżowy, więc wystarczyło śniadanko wyciągnąć z lodówki i dodać pyszną brzoskwinię (za którą notabene zapłaciłam majątek w pobliskim warzywniaku, ale warto było:))
krem ryżowy z brzoskwinią podany do łóżka:)
Teraz mi względnie dobrze (chociaż dalej smutno).
Ale nie ma co się rozdrabniać, czeka mnie wspaniały (i dłuuugi:)) dzień!
Dlatego nie tracąc czasu zbieram pupę w troki i pędzę moim dwukołowcem na basen:)
Potem sprzątanie, czytanie, wizyta u Rodziców i jak dobrze pójdzie wyjście do kina z Rodzeństwem:)
Udanej, wspaniałej soboty!

11 komentarzy:

  1. a ja też sama w doku-ja i pies.. matko, ta cisza czasem mnie dobija.. i ze snem możemy sobie przybić wirtualną 5 :D
    Ale śniadanko w łóżeczku 1sza klasa <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię ludzi, którzy piszą słowo Rodzice z dużej literki R:) Ja też tak robię, mam takie... skrzywienie, że patrzę jak ludzie to słowo piszą^

    3:30 to podobno najgorsza godzina w ciągu nocy. Organizm samoczynnie ma tendencję do pobudki i trudno potem zasnąć z powrotem, ale jak widać po Tobie, bezsenność poskutkowała śniadaniem:) co prawda późniejszym, a nie tak wczesnym o 3 nad ranem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rodzice małą literą,ale Mama obowiązkowo wielką! ;)
      To tak...ładnie wygląda...

      Usuń
  3. Czeka Cię aktywny i miły dzień, więc się nie smuć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzecia w nocy to dla mnie granica. Albo zasnę albo nie śpię do rana. Dzisiejszej nocy pies równo o 3:30 się obudził i nie dał wszystkim spać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też się budzę wcześnie, dzisiaj o 2. obudził mnie wyjątkowo wrzask xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Plany są nie ma co rozpaczać :) kremik pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasem jak mam problem i nie wiem jak go rozwiązać też się budzę w nocy i zamiast zasnąć obracam go w myślach tysiąc razy;) Następnym razem zrobię sobie śniadanie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej nie bądź smutna! czas pędzi i ani się obejrzysz jak ukochany będzie obok :) a im więcej będziesz miała zajęć tym stanie się to jeszcze szybciej ;)Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie bądź smutna i korzystaj z wolnego czasu:) Ponadrabiaj zaległości w czytaniu itp. co do bezsenności to...wspólczuję bo jest straszna:(

    OdpowiedzUsuń
  10. tak, bezsenność jest straszna, znam to. :c

    OdpowiedzUsuń