Pogoda idealna - uwielbiam takie klimaty, niezbyt ciepło, szaro, mam wymówkę, żeby wypić kolejną kawę, wszyscy są spokojniejsi, może trochę zaspani, bardziej niż zwykle sentymentalni i rozmarzeni... przynajmniej ja tak to widzę:)
Chociaż sporo się dzisiaj dzieje, trochę życie zawodowe popsuło mi plany lanczowe, ale mówi się trudno ;/
Nie zawsze można wszystko zaplanować tak jak się chce.
A po wczorajszym babskim wieczorze...
Przyszła kolej na babskie śniadanie z AMK :)
A teraz - najpierw do pracy rodacy, a zaraz do weekendu wielkimi krokami:)
piątek, 12 lipca 2013
czwartek, 11 lipca 2013
Przynudzam:)
Przynudzam, bo u mnie stałość:
tęsknota, praca i truskawki.
Ale teraz już serio ostatnie, przerzucam się na brzoskwinie:)
Poza tym dzisiaj czeka mnie babski wieczór i nie mogę się wprost tego doczekać:)
z ogłoszeń parafialnych - chociaż mój blog nie jest typowo śniadaniowy zostałam mam zaszczyt i przyjemność dołączyć do śniadaniowej listy:
a na ten piękny czwartek zostawiam Was z moim hitem lata 2013:)
Miłego!
tęsknota, praca i truskawki.
Ale teraz już serio ostatnie, przerzucam się na brzoskwinie:)
Poza tym dzisiaj czeka mnie babski wieczór i nie mogę się wprost tego doczekać:)
z ogłoszeń parafialnych - chociaż mój blog nie jest typowo śniadaniowy zostałam mam zaszczyt i przyjemność dołączyć do śniadaniowej listy:
a na ten piękny czwartek zostawiam Was z moim hitem lata 2013:)
Miłego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)