sobota, 13 kwietnia 2013

Intensywny tydzień, sobota też:)

Tydzień był dosyć szybki. Brak treningów biegowych (niestety kontuzja dalej mnie trzyma, zmieniłam medykamenty, mam nadzieję, że przyniesie to skutek pożądany) nadrabiam basenem i jogą:)
I tak dzisiaj już mam 50 długości za sobą i zaczynam całkiem intensywną sobotę. Pędzę do Rodziców zrobić im zdrowe śniadanie (ale o tym jutro:)), potem zakupy z Mamą i pokaz balonowy, który najprawdopodobniej nie dojdzie do skutku z powodu wiosennych burz, które mają się popołudniu pojawić. No trudno, posiedzimy w samochodzie i teoretycznie o baloniarstwie podywagujemy :)
a ja ostatnio na nowo jaglankę odgrzebałam:



w czwartkowy wieczór była zdrowa pizza:) po bardzo ciężkim dniu na umilenie wieczoru:)

miłej soboty:)!

12 komentarzy:

  1. Jej ta pizza mnie rozbroiła, jest świetna :) Zjadłabym taką teraz na śniadanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pizza apetyczna, u mnie też szykuje się intensywna sobota :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrowa bo bez sera rozumiem?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowe śniadanie:> Brzmi intrygująco...

    A pizza wygląda pysznie! klasyka klasyk, poproszę o kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja rano biegałam i na burze się nie zanosi :P Udanej soboty! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pizza - nie jadam ,ale taka zdrowa jak najbardziej ;) może podasz przepis ?
    jaglanka oczywiście też pycha ;D
    mam nadzieję ,ze kontuzja szybko zniknie ;p
    miłego weekendu ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. ah, zjadłabym sobie taką domową pizzę z wielką chęcią!

    OdpowiedzUsuń
  8. dobrze że już z kolanem lepiej :) uwielbiam pizzę

    OdpowiedzUsuń