U mnie aktywnie i to bardzo. Tak jak lubię.
Wczoraj pokaz balonowy w... Licheniu :) Daliśmy radę, pogoda dopisała, tylko przysięgam, że to całe lotnictwo kiedyś mnie wykończy, bo wróciliśmy o 2 w nocy i dzisiaj w związku z tym mam dzień relaksu, regeneracji i zbierania sił na nowy tydzień. Ponieważ za oknem burzowo, więc sprzyjało to odpoczynkowi. Trochę ponadrabiałam zaległości. Udało mi się też przygotować wyjątkowy obiad z ekstremalną ilością truskawek:):
pierś z indyka z sosem truskawkowym, ziemniaczkami puree i sałatą
A już jutro szczegóły mojego powrotu do formy :) bo kontuzje w końcu odeszły w niepamięć, mam coraz więcej siły i planuję wielki powrót na sportowe szlaki :)
życzę Wam wspaniałego wieczoru:)
ja spędzam go z Duchem :)
Dzisiaj Dzień Dziecka - od lat nie obchodziłam go sama w dosłownie:) raczej szykowałam coś dobrego i składałam życzenia najbliższym. W tym roku jest inaczej - był to dzień wielce wyczekiwany, a to za sprawą przesympatycznej akcji, której miałam zaszczyt wziąć udział:)
Śniadanie zatem spędzam w doborowym towarzystwie -
a skoro zrobiło się takie poważne zgromadzenie to i na śniadanie musi być coś wyjątkowego: moja zdrowa wersja pankejków - w wersji żytniej z gorzką czekoladą zapiekaną w środku, z karmelizowanym w miodzie bananem, rodzynkami i orzechami laskowymi.
wykorzystałam do niej część prezentu jaki otrzymałam. Bo dostałam wspaniały prezent, za który serdecznie dziękuję Oli :) tajemnicza przesyłka czekała na otwarcie już od środy:)
Zaraz zabieram się za wypicie kawy ze wspaniałego zaparzacza (od dłuższego czasu miałam zamiar taki zakupić, ale nie trafiłam na taki śliczny do tej pory - tak miało być, cieszę się jak... dziecko :)).
A po spokojnym śniadaniu kontynuujemy dzień pełen atrakcji - w planach jest trening, kino z Rodzeństwem (co prawda tylko jego częścią, bo idziemy z Szanownym Bratem P. i jego narzeczoną na Star Treka:)!) oraz dobry obiad.
A na ten dzień zostawiam Was w towarzystwie Pana Kleksa, mojego towarzysza z czasów dzieciństwa:)
życzę Wam cudownego, wspaniałego, kolorowego i wyjątkowego Dnia Dziecka. Życzę Wam, żebyście choć na mały moment poczuli się znowu tak beztrosko jak za czasów dzieciństwa oraz abyście każdego dnia potrafili pielęgnować w sobie dziecko - szczere, trochę naiwne i radosne!