Macie czasami tak, że spotkacie kogoś na swojej drodze i wiecie, że moglibyście się z tym kimś zaprzyjaźnić? nie ma żadnych racjonalnych przesłanek ku temu, przecież pierwsze wrażenie nie ma zwykle wiele wspólnego z rzeczywistością, przecież przyjaźń to poważna sprawa i powinna się opierać na solidnych fundamentach. Tak, wiem. Wszystko to wiem. Sama mam bardzo wąską grupę Przyjaciół, która jest stała od lat.
Ale czasami jest impuls i tyle.
A wczoraj eksperymentowałam z wypiekami:)
Tymczasem u mnie się dzieje, zamiast zwolnić muszę jeszcze przyspieszyć (chociaż wczorajsze popołudnie należało do kanapowca:)), ale chyba nie jest mi z tym źle.
Dlatego dzisiaj w miseczce energia w czystej postaci i pędzę w miasto:)
Miłego, cudownego dnia:)!
piątek, 19 lipca 2013
czwartek, 18 lipca 2013
Zapracowany tydzień...i takie tam
Dobra, teraz na serio, muszę zwolnić trochę. Od kilku dni chodzę strasznie zmęczona. Do tego trzeba dołożyć stresy, tęsknotę i nie robi się ciekawie. Wczoraj postanowiłam, że zwalniam na tydzień (chyba dam radę:)?). Bo się przekręcę (tylko czemu co jakiś czas muszę sobie o tym przypominać?!).
Dlatego dzisiaj rozpustnie śniadanie w szlafroku, same smakołyki:)
Jajecznica z bananem, nektarynka i fasolowe brownie z kokosem
Tylko muszę cały czas się powstrzymywać, żeby nie wybiec z domu do pracy... spokojnie, jeszcze napij się kawy... :)
będzie dobrze, dam radę.
Ogólnie, nosi mnie.
Czekam.
Fasolowe brownie wg własnego przepisu (inne nie chciało wyjść:)):
puszka czerwonej fasoli, 2 jajka, 2 banany, łyżeczka sody oczyszczonej, ok. 20g kokosu, ok. 20g kakao.
Ubić jajka, potem dodać zblendowaną fasolkę i banany, sodę, wiórki i kakao. Rozlać do foremek i piec 30 min w termoobiegu temp. 180st.
smacznego:)
życzę Wam luzu, spokoju i słonecznego dnia:)
Dlatego dzisiaj rozpustnie śniadanie w szlafroku, same smakołyki:)
Jajecznica z bananem, nektarynka i fasolowe brownie z kokosem
Tylko muszę cały czas się powstrzymywać, żeby nie wybiec z domu do pracy... spokojnie, jeszcze napij się kawy... :)
będzie dobrze, dam radę.
Ogólnie, nosi mnie.
Czekam.
Fasolowe brownie wg własnego przepisu (inne nie chciało wyjść:)):
puszka czerwonej fasoli, 2 jajka, 2 banany, łyżeczka sody oczyszczonej, ok. 20g kokosu, ok. 20g kakao.
Ubić jajka, potem dodać zblendowaną fasolkę i banany, sodę, wiórki i kakao. Rozlać do foremek i piec 30 min w termoobiegu temp. 180st.
smacznego:)
życzę Wam luzu, spokoju i słonecznego dnia:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)